Kolejna porcja angielskich sucharów

Chcecie się pośmiać? Cóż, źle trafiliście… W dzisiejszym wpisie mam dla was kilka tak suchych sucharów, że nawet najwięksi koneserzy tej formy rozrywki mogą mieć problem z ich przetrawieniem. Wszystkie oczywiście są w języku angielskim, a ich domniemana (by nie rzec: wątpliwa) humorystyczna natura często skrywa się w nieco przekręconych słowach lub w podobnej wymowie niektórych sylab. Jesteście gotowi? No to chrupiemy…



Why don’t oysters donate to charity? Because they’re shellfish.

Oczywiście cały “żarcik” polega na tym, że słowo „shellfich” (skorupiak, mięczak, małż) brzmi podobnie do „selfish” (samolubny). Boki zrywać.


Why are colds bad criminals? Because they’re easy to catch.

Tak, łatwo złapać przeziębienia, więc istotnie są kiepskimi przestępcami…


What do sprinters eat before a race? Nothing. They fast.

Fast” to oczywiście “szybki”, ale słowo to jest też czasownikiem znaczącym tyle co „pościć”. Niezły żarcik…


What do you call a belt made of watches? A waist of time!

Waist” to “talia” lub “pas”. Żeby jednak było śmiesznie, słowo „waist” wymawia się tak samom jak „waste”, czyli „strata”. Ubaw po pachy…


What did the teacher do with the student’s report on cheese? She grated it.

Co z reguły robią nauczyciele z pracami pisemnymi uczniów? Oceniają je, którą to czynność w języku angielskim opisuje czasownik „grade”. „Grate” natomiast oznacza „trzeć”, np. na tarce. A co robimy z serem? No właśnie…


What’s the difference between a piano and a fish? You can tune a piano, but you can’t tuna fish.

Tune” w odniesieniu do instrumentów muzycznych oznacza “stroić”, z kolei “tuna” to po prostu tuńczyk. Traf chciał, że „tune a” i „tuna” to homofony, czyli słowa / wyrażenia, które brzmią tak samo.


What did the pirate say on his 80th birthday? “Aye, matey!”

Kolejny dowcip w formie żartu z homofonami, albowiem “Aye, matey!” wymawiamy po angielsku tak samo jak „I am eighty!”. Oczywiście z pirackim akcentem.


What do you call a pony with a sore throat? A little hoarse.

Zastanawiacie się, co jest takiego zabawnego w biednym kucyku z bólem gardła? Otóż angielskie słowo “hoarse” (czyli zachrypły / ochrypły) brzmi tak samo jak „horse” (koń).



What’s the difference between the bird flu and the swine flu? One requires tweetment and the other an oinkment.

Ptaki po angielsku robią “tweet”, a świnki “oink”. Z kolei “tweetment” brzmi trochę jak “treatment” (leczenie), a “oinkment” jak “ointment” (maść). Heh...


To już wszystkie smakowite suche kąski na dziś, ale jak macie ochotę na więcej – zachęcam do przeczytania wpisu Suchary po angielsku. Have fun!